Tuesday, October 21, 2008
October Rust
Przez ostatnie miesiące razem z doświadczonym scenarzystą Stéphane Betbeder’em walczyłem o kontrakt na rynku francuskim. Niestety - po wielu bojach projekt ostatecznie zostało odrzucony. Prawdopodobnie mój styl był jeszcze zbyt “młody” by udźwignąć typowy francuski “mainstream”. Z jednej strony szkoda, z drugiej - zdobyłem spore doświadczenie. Poznałem warunki rynku francuskiego. Zarówno “żelazne” wymagania dotyczące prowadzenia narracji jak i tajniki relacji między wydawcą, rysownikiem, a scenarzystą. Bardzo pomocny był sam SteB, który udzielał mi nieocenionych porad i sugestii. Dzięki, SteB!
Choć mój rysunek nie przekonał ostatecznie w tym projekcie to jednocześnie zarówno wydawcy jak i ludzie z branży bardzo go chwalili - słyszałem zachęty, że w bardziej pasującym do mnie scenariuszu na pewno mam szansę się przebić. Przyznam się szczerze, że zamierzam próbować. A jakże!
Rynek francuski oferuje rysownikowi dość korzystne warunki. Nie tylko pieniądze, za które da się żyć na bieżąco, ale również tantiemy co w dalszej perspektywie jest bardzo zachęcające.
Czym zamierzam tym razem zachwycić Francuzów? O tym niedługo.
Załączam jeszcze plansze z odrzuconego projektu (dla tych, którzy jeszcze nie widzieli…):




(Ponieważ nie mogę publikować dialogów - wyciąłem w większości miejsc dymki, nawet ich kształt był przedmiotem dyskusji… w której postanowiłem nie brać udziału).
October 22nd, 2008 at %1:%Oct %p
No wypas totalny. Pełen szacunek. Wydawca się nie poznał. Jak dla mnie to spokojnie może konkurować z innymi francuskimi produkcjami. Powodzenia w planach.
October 26th, 2008 at %1:%Oct %p
właśnie tym francuski komiks mnie zabija… kształt dymków jest ważny, gdzie je umieścisz, jakiej wielkości, jaka czcionka, jakiej wielkości, rozplanowanie samych kadrów na stronie (nawet białe ramki muszą dobrze wyglądać…. niczym Mondrian), a potem kadrowanie samych scen, no i kolory, naturalnie….. i tutaj staram się tego nauczyć z póki co, marnym efektem :/ Ale Tobie to idzie całkiem nieźle ;)
Powodzenia w następnym projekcie!
October 26th, 2008 at %1:%Oct %p
Wielkie dzięki! Wsparcie jest mi teraz potrzebne bo ostatnie miesiące spędziłem na pracy pełen nadziei i trochę mnie ta porażka z Francuzami jednak ubodła - a jedyne wyjście to brać się dalej do pracy! :-)
October 26th, 2008 at %1:%Oct %p
Imo bardzo fajne plansze, zwlaszcza ta ostatnia - no i ta dziewczyna z drugiej, ktora przewijala sie tu juz wczesniej, tez urocza ;) Naprawde dobra rzecz, powodzenia przy kolejnych probach :)
November 6th, 2008 at %0:%Nov %p
Świetne rysunki!
Widzę,że poprzeczka u Francuzow wysoka, co jest w sumie korzystne dla twórców bo motywuje do rozwoju. A jeśli przy tym mogą ze swojej pracy przeżyć na codzień, to nic dziwnego, że Francuski komiks ma się tak dobrze i funkcjonuje jako poważna gałąź przemysłu rozrywkowego. Jeśli takie rzeczy powstaną u nas w Polsce, wszyscy będziemy musieli się ostro brać do roboty. To sie nazywa zdrowa konkurencja. :-)
November 7th, 2008 at %0:%Nov %p
@Zuza: Dzięki. Mogę Ci powiedzieć więcej - widziałem już prace innych z Polski, którzy tak jak ja zamierzają w tym roku szukać wydawcy na Angouleme i czuję kompleksy :D