Oż w mordę… nienawidzę takich wpadek… tutaj to jedna ilustracja, to JESZCZE nie tak źle… mój kumpel z kolei rozlał na kilka stron komiksu, który prawie skończył…
To był ostatni wieczór przed oddaniem komiksu. Storyboard zrobiony, decoupage, wszystko poza czystymi stronami. Kończył je, i mu się tusz na wszystkie rozlał… chłopak jedyne co zrobił, to stał przez dobre pięć minut nad swoją pracą, wciąż nie mogąc uwierzyć, co się stało. W końcu wzruszył ramionami, i siedział i pracował do uporu. Nie skończył, ale zrobił na nowo całkiem sporo, przy czym niestety w gorszej jakości… nie zdążył zeskanować, nic… Wszyscy mu głęboko współczuliśmy…
August 7th, 2008 at %1:%Aug %p
łoo chłopie rozmiar mnie wgniótł
August 13th, 2008 at %1:%Aug %p
Oż w mordę… nienawidzę takich wpadek… tutaj to jedna ilustracja, to JESZCZE nie tak źle… mój kumpel z kolei rozlał na kilka stron komiksu, który prawie skończył…
August 13th, 2008 at %1:%Aug %p
Kilka stron? Jeśli przed zeskanowaniem to chyba bym trafił na terapię indywidualną ;-)
August 13th, 2008 at %1:%Aug %p
To był ostatni wieczór przed oddaniem komiksu. Storyboard zrobiony, decoupage, wszystko poza czystymi stronami. Kończył je, i mu się tusz na wszystkie rozlał… chłopak jedyne co zrobił, to stał przez dobre pięć minut nad swoją pracą, wciąż nie mogąc uwierzyć, co się stało. W końcu wzruszył ramionami, i siedział i pracował do uporu. Nie skończył, ale zrobił na nowo całkiem sporo, przy czym niestety w gorszej jakości… nie zdążył zeskanować, nic… Wszyscy mu głęboko współczuliśmy…
August 13th, 2008 at %1:%Aug %p
To chyba najsmutniejsza historia jaką słyszałem w tym roku. Ale dół. :(
August 14th, 2008 at %1:%Aug %p
no… od tamtej pory wszyscy trzymamy jakiekolwiek tusze i tak dalej z dala od kartki…
August 14th, 2008 at %1:%Aug %p
Mogę być członkiem korespondencyjnym waszego klubu ;->
August 15th, 2008 at %1:%Aug %p
buhehehehehehe, zapraszamy, zapraszamy. Im nas więcej, tym więcej jest zabawy :D
September 8th, 2008 at %1:%Sep %p
Been there. Leave it in.